Jest ciąg dalszy / Gentelmen’s Guide

Czytam sobie wpis na Jest Kultura  (http://jestkultura.pl/2012/wstyd-mi-za-wspolczesne-podrobki-facetow/).

Zgadzam się z postawionymi tezami, podaję w myślach rękę autorowi za zwięzłe przedstawienie tematu.

Przychodzi mi do głowy rozwiązanie problemu:  Znacie zasadę jest popyt, jest podaż? Kobiety widocznie szukają takich gości, a oni starają się sprostać nowym wymaganiom. Ok, koniec tematu.

Jednak po kilku milisekundach pojawiła się odpowiedź, takie nawiązanie do tekstu Andrzeja: http://mojatrawa.wordpress.com/2012/11/21/jestsequel-pl/

Parafrazując autorkę…  Kobietki moje drogie, jak ja was uwielbiam, cenie i szanuje. Jednak nie powinniście być rozkapryszonymi księżniczkami, którym wszystko się należy. Nie wymagajcie od swoich facetów, Bóg wie czego, bo zrobicie z mężnego samca, drapieżnika – słodkiego miśka na usługi. Same kręcicie na siebie bat, bo po jakimś czasie taki misiek starci “to coś” i przestanie być dla was tym męskim, atrakcyjnym kolesiem, dla którego straciłyście głowę i zacznie być miękkim pantofelkiem, z którym nie da się żyć.

 

Ten drugi artykuł skłonił mnie to refleksji i postanowiłem, szczególnie dla Was Panowie stworzyć taki mini poradnik, jak być partnerem idealnym:

1.Pamiętajcie Panowie, że bez dwóch zdań, musicie mieć samochód i wozić swoją wybrankę do kina, restauracji, kosmetyczki, na zajęcia, a nawet imprezę z koleżankami, gdzie akurat przypadkiem jest były chłopak Twojej dziewczyny. Nie, nie macie nic przeciwko, bo przecież najważniejsze, żeby misiek się dobrze bawił.

 

2.Zrezygnujcie z hobby, zapomnijcie o wyjściach na piwo z kumplami. Dawajcie jej znać, jak bardzo jest dla was ważna. Najlepiej zostając cały czas w domu, pod telefonem do jej dyspozycji, bo może akurat zadzwoni, że desperacko Cię potrzebuje. Oczywiście, zawsze wsiadasz i jedziesz. To nic, że na miejscu okaże się, że stoi w dziekanacie w kolejce po indeks i zadzwoniła, bo jej się nudziło. Przecież baaardzo Cię potrzebowała.

 

3. Zamiast marnować wolne chwile w domu na aktywności takie jak czytanie książek czy naprawa kontaktu, warto ulec swojej połówce i poszerzyć  horyzonty o przesłanie, które niosą za sobą cenione kanały takie jak TVN Style czy Polsat Cafe. W trakcie oglądania możesz zaskoczyć partnerkę i wymasować jej plecki czy stópki.

4. Jeżeli Twoja kobieta mówi, że powinieneś sobie kupić TEN kardigan, bo w ostatnim odcinku Top Model nosił go Marcin Tyszka albo TE rurki, bo ostatnio świetnie wyglądały na Michale Pirogu, nie protestujcie, bo przecież kobiety znają się lepiej na modzie, a facet nie ma tylko wyglądać. Ma wyglądać modnie!

5. Wpadliście na pomysł, żeby przygotować obiad w domu? Świetnie. Jednak największą gafą, jaką możecie popełnić jest poproszenie wybranki, żeby umyła po przygotowanym obiedzie naczynia. Nie wierzcie w te bzdury o równouprawnieniu. Powinniście sami po sobie posprzątać, najlepiej zacząć w trakcie jedzenia. Jak jecie akurat u niej, to warto po posiłku dodatkowo opierdolić muszlę klozetową Domestostem i odkurzyć w przedpokoju. Punkty do męskości gwarantowane.

 

P.S. Serdecznie dziękuję Ewie za konsultacje :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

HTML tags are not allowed.